 |
www.starozytnyhogwart.fora.pl Szkoła magii i czarodziejstwa w Hogwarcie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:52, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
Bellatriks spojrzała na niego rozbawiona i rozsiadła się w nogach jego łóżka
- no to słucham..z góry mówię, że nie mam zbyt wiele czasu bo nie chciałabym wypaść z gry..dobrze mi idzie..- dodała bawiąc się jednym ze swoich czarnych loków
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
James Howlett
Wendigo
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 1251
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:59, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
Laxus zerknął na Nią, po czym westchnął. Karty. Sam chętnie grywał w pokera, ale raczej był fanem ruletki.
- Jeśli rozmawiałaś z siostrą, to doniosła Ci, że musze być w pełni sił jak najszybciej... Mamy dwa tygodnie maksimum. Jesli chcesz zobaczyć Jamesa w ogolonej i bardziej ludzkiej wersji....-zaczał:- Ale chciałem zamienić z Tobą pare słów, gdyż jestem po prostu ciekaw..... Dlaczego ukrywałaś Jego obecność przez tyle lat? Będąc Smierciożercą?-spytał bez ogródek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:16, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
- zdajesz sobie sprawę, że nie muszę odpowiadać na żadne z Twoich pytań ? - spytała z przelotnym uśmiechem - zastanawiam się dlaczego wszystkich tak to ciekawi..nikt nie pyta Lucjusza, dlaczego chronił Howarda i jego rodzinę przed Czarnym Panem..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James Howlett
Wendigo
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 1251
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:27, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
-Byli przyjaciółmi przez długi czas. Wszyscy o tym wiedzą. Lucjusz pomógł Im uciec. Nie ukrył ich istnienia. RUdolph, nawet Czarny Pan.... do czasu walki ze mną, do czasu Łowców..... nikt nie wiedział, ze ktoś taki był w Twoim zyciu... Nawet gdy niszczyłaś starą posiadłosc Howlettów, nie dałas po sobie poznać, zę był tam kiedyś ktoś, kto zaznaczył Twoje życie w jakiś sposób....-Mężczyzna podniósł się i spojrzał w okno:- To informacje dla mojej osobistej ciekawości.... Nie musisz odpowiadać, owszem..... Ale chcę tylko wiedzieć dlaczego ryzykowałaś, by nikt nie dowiedział się o Jego istnieniu.
Mężczyzna zdawał się spoglądać gdzieś dalej:- Może po prostu chcę wiedzieć, jak tak na pozór okrutna i bezwzględna osoba, kompletnie nieprzewidywalna, zrobiłą coś tak....emocjonalnego. A może.... mam w tym swój cel.-westchnął, rozrywajacpergamin, na którym wcześniej nakreslił imię Alistera:- Wierz mi... Tak samo byłem zdziwiony, że moja żona chroniła Alastora.... I mnie. Mimo, iż widziała, jaki jest.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:36, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
- po części sam odpowiedziałeś na swoje pytanie..- westchnęła kobieta wstając po czym zaczęła przechadzać się po komnacie - wiesz dlaczego przez długi czas byłam niepokonana...?..bo nie miałam żadnej słabości..nie miałam nic do stracenia..nikt nie mógł niczym mi zagrozić..- dodała uchylając okno po czym zapaliła papierosa - to prostsze niż myślisz..- dodała przysiadając na parapecie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James Howlett
Wendigo
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 1251
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:43, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
Laxus spojrzał na Nią i zaśmiał się cicho:- Naprawde tak myślisz? Myslisz, ze On był słabością?-przechylił głowę.-: Owszem.... można dotrzeć do kogoś przez bliską osobę. Więc to bezbłędna logika. Ale jest tez druga strona medalu. I On ją udowodnił, walcząc ze mną. I zwyciężajac w ostateczności.... Tak czy siak- spojrzał badawczo w oczy Belatriks:- Mamy może dwa tygodnie, zanim będzie w Nim więcej bestii niż człowieka. Masz moze papierosa?-spytał nagle.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez James Howlett dnia Śro 19:16, 17 Wrz 2014, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:19, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
- nie obchodzi mnie ile mamy czasu..złożyłeś wieczystą przysięgę..ucywilizujesz go albo zginiesz..- odparła nie patrząc na niego - jakbym nie miała papierosów to chyba teraz bym ich nie paliła..czyż nie ? - spytała spoglądając na niego po czym przechyliła głowę - wiesz..z Tobą nawet mogłabym się zaprzyjaźnić..jak to możliwe, że spłodziłeś sobie takiego...degenerata.., który ma mniej ogłady niż ja ? - spytała częstując go papierosami
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James Howlett
Wendigo
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 1251
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:22, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
Laxus wziął papierosa po czym zapalił:- A jak myślisz?-spytał spoglądajac na LEstrange:- Trudne dziecinstwo...-skwitował krótko:- Miał coś z głową odkąd się narodził. Wolałbym go wybić sam, szczerze powiedziawszy.
Wypuścił kłab dymu i zakaszlał. Dawno nie palił:- Wiesz, dobrze przemyślana przysięga. Gdy już uda się Jamesa przywrócić, będzie szukał mentora, a gdyby ktoś niewłaściwie go przyuczył.... Cóż... kuszące, ale nie w obecnych okolicznościach...-zakończył i zaciągnął się znowu:- Przede mną nie musisz udawać. Wiem, jak Wam na sobie zależy. No, On się nigdy z tym nie krył, a czasem powinien był...-przyznał:- Wolał zrobić awanture i oświadczyć swoje uczucia, a szybciej doszedłby do czegos, gdyby akurat wtedy je przemilczał...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:34, 17 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
- no widzisz..uzupełniamy się idealnie..- odparła Bellatriks pół żartem pół serio - wiesz jaka była moja pierwsza reakcja..kiedy pojawił się na polu bitwy już po przemianie...- zaczęła spoglądając na ogród - chciałam go zabić..., ale dzięki między innymi Kadmusowi to ja wylądowałam na ziemi..przygnieciona przez Jamesa..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James Howlett
Wendigo
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 1251
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 8:06, 18 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
-Pożałowałabyś tej decyzji....-odparł Laxus, ale na wzmiankę o tym, zę chciała go zabić, roześmiał się:- Doskonale o tym wiesz. A jeśli już Go przywróca... módl się, by tego nie pamiętał. Inaczej możesz już Mu tego nie wytłumaczyć....
Dopalił papierosa i wyrzucił niedopałek przez okno. Potem oparł się o poduszkę wygodniej i dodał:- Mimo wszystko pasujecie do siebie bardziej niż większosc par, które widziałem przez lata.... Ale James może nie być taki sam.... Taka dawka potęgi, jak moce Wendigo może zmienić Jego charakter.
Wspominając jej słowa roześmiał się:- Wybacz, ale wolę spokojniejsze życie.... powiedzmy, że ktoś taki jak Narcyza byłby odpowiedniejszy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Czw 11:45, 18 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
- nie daj się oszukać..Narcyza to prawdziwa bestia..- dodała rozbawiona jego ostatnim stwierdzeniem - tylko wygląda na delikatny kwiatuszek..Lucjusz nie zaliczyłby małżeństwa z nią do spokojnych..jak coś nawywija to dla pewności nie jada w domu..boi się że da mu jakąś truciznę..albo eliksir po którym wypadną mu włosy...- westchnęła z uśmiechem - jakieś jeszcze tematy chciałbyś ze mną poruszyć czy mogę wrócić na dół i doprowadzić mojego szwagra to furii ? - spytała krzyżując ramiona
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James Howlett
Wendigo
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 1251
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 12:49, 18 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
Laxus spojrzał na Bellatriks z prawidziwie bestialskim uśmiechem:- A już myślałem, ze lubisz ze mną rozmawiać...-westchnął teatralnie:- Cóż.... Nie będę Cię zatrzymywał przed kolejną próbą pozbawienia Lucjusza włosów ze złości.Ale byłbym wdzięczny za opowieść w przypadku, jeśli CI się uda...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucjusz i Narcyza Malfoy
Szef Rady Nadzorczej Ministerstwa
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 1043
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wiltshire Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:21, 18 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
W tym samym momencie do komnaty wpadła rozchachana Narcyza z dwoma kieliszkami wina
- długo jeszcze? Zaraz zaczną grać bez Ciebie..a Lucjusz wymyślił nowe zasady..
- no to było do przewidzenia..nienajlepiej mu dzisiaj idzie..- odparła Bellatriks ruszając do wyjścia. Spojrzała na Laxusa ostrzegawczo po czym opuściła komnatę
Narcyza wpatrywała się przez chwilę w gościa po czym podała mu jeden z kieliszków
- proszę..- uśmiechnęła się delikatnie po czym usiadła w fotelu stojącym przy łóżku - wybacz mi mój stan..ale nie mam tak mocnej głowy jak moja siostra..- odparła wciąż rozbawiona i zaczęła się wachlować jakimiś papierami
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
James Howlett
Wendigo
Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 1251
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:21, 18 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
Laxus usmiechnal sie z tego obrotu spraw. Mezczyzna podniosl sie i upil powoli wino z kieliszka. Bylo wyborne.
- Ach tak.... nie spodziewalem sie.... a coz to za nowe zasady? Nie przeszkadzaj sobie. Odpoczynek i relaks Ci sie naleza za tak troskliwa opieke...- uniosl kieliszek w jej koerunku z czarujacym uśmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucjusz i Narcyza Malfoy
Szef Rady Nadzorczej Ministerstwa
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 1043
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wiltshire Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:28, 18 Wrz 2014 Temat postu: |
|
|
- ja tam się na tym nie znam..jakos nigdy mnie to nie pociągało - wzruszyła ramionami - po za tym nie są zadowoloni gdy tam siedze..zawsze wszystkim podpowiadam..- dodała rozbawiona
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|